Saksońska Szwajcaria

 

Saska Szwajcaria to saksońska część jednej z najpiękniejszych  i bardzo zróżnicowanych  pod względem terenu krain na pograniczu Niemiec i Czech. Rozpościerająca się ona pomiędzy saksońskim miastem Pirna, a czeskim miastem przygranicznym Děčín. Obejmuje ona 360 km² Gór Połabskich, znajdujących się po obu stronach rzeki Łaby, na południe od Drezna. Te malownicze miejsce swoją nazwę zawdzięcza szwajcarskiemu malarzowi Adrianowi Zinggowi, który wraz z Antonem Graffem nazwał w ten sposób w 1800 roku tę część Saksonii. Pejzaże z okolic tych malowniczych, skalnych zakątków w technice sepii należą do najbardziej znanych dzieł Zingga. Miejsce to choć turystycznie odkryte dopiero na początku XIX wieku, po dziś dzień budzi zachwyt swoim pięknem i jest inspiracją dla wielu rysowników, malarzy i fotografów. Każdego roku ściąga swoim urokiem odwiedzających z całego świata. Mi osobiście przyszło odwiedzić te tereny kilka krotnie, gdyż jestem pod wielkim urokiem tego miejsca i tego co ono oferuję dla przybywających tu turystów. Tym razem z w pełni naładowaną baterią do aparatu. Dzięki czemu mogę się cieszyć pamiątką ze zrobionych tam przeze mnie zdjęć krajobrazowych.

Kurort Rathen – malarska legenda Bastei

Główną atrakcją Saksońskiej Szwajcarii jest most Bastei. Miejsce to już dawniej wzniecało ciekawość i przyciągało wędrujących. Stało się tak przede wszystkim przez słynny obraz o nazwie „Skalisty wąwóz w Górach Połabskich”, będący dziełem niemieckiego malarza Caspara Davida Friedricha, uznawanego w owych czasach za najwybitniejszego z przedstawicieli malarstwa romantycznego. Obraz przedstawia zwalone w leśnym wąwozie drzewo na tle wysokich i niedostępnych gór. Sława jaką przyniósł temu miejscu spowodowała, iż informacje na jego temat szybko trafiły do przewodników i przyciągnęły zwiedzających. W kolejnych latach ze względu na wciąż rosnącą ich liczbę powstał tu początkowo, by ułatwić podziwianie przepięknych krajobrazów drewniany most, schody i ścieżka. Szybko jednak, bo już w 1851 wzniesiono w jego miejsce istniejący po dzień dzisiejszy most kamienny. Nowy most wkomponował się w skalistą krainę dodając jej jeszcze bardziej magicznego uroku. Ówcześnie zwiedzanie Bastei wzbudza i dziś widokami również nie jeden zachwyt i o ile nie wybierzecie się tu jak ja wczesnym rankiem, to natraficie na tłumy turystów, czekających w kolejkach na to, by zrobić sobie tu pamiątkowe zdjęcie lub nakręcić film. Dodać muszę, że zwiedzanie tego miejsca i zapierające dech widoki wprowadziły mnie w nie lada zachwycenie. Spędziłam tu spacerując po całym kompleksie kilka dobrych godzin. Po czym, gdy zbliżało się już popołudnie, znalazłam sobie ustronne miejsce i pijąc poranną kawę zrobiłam sobie półgodzinną pauzę, napawają się jeszcze chwile tym romantycznym krajobrazem.

Droga Malarzy

Artystom, którzy przyjeżdżali tu szukać plenerów, poświęcony jest wyjątkowy szlak zwany Droga Malarzy. Liczy on 112 km i oznaczony został literą M. Spacerując według tej trasy będziemy mogli zobaczyć miejsca przedstawione dwa wieki temu na obrazach. Niektóre z nich,  były niejednokrotnie uwieczniane na dziełach i późniejszych ich reprodukcjach, tak jak np., „Brand – półka zawieszona wysoko nad urwiskiem z niezwykłą panoramą”. Spotkamy tu wiele unikatowych drzew i roślin. Magiczne polne wzgórza niespodziewanie przeradzają się tu w skalną krainę z głębokimi dolinami i wąwozami bujnie porośniętymi roślinnością. Miejsce to było nie tylko inspiracją dla artystów pędzla i sztalugi. Tajemnicze skalne krajobrazy napawały weną również pisarzy takich jak Hans Christian Andersen, czy kompozytorów jak Ryszard Wagner. Tu muszę dodać, że moim takim ukrytym marzeniem jest odwiedzenie tej trasy i przejście w całości ze sztalugą i przyborami do malowania.

Twierdza Königstein

Saska górska twierdza znajduje się nieopodal miasteczka Königstein, pośrodku Saksońskiej Szwajcarii i położona jest na płaskowyżu wznoszącym się na 247 metrów nad poziom Łaby. Pierwszym budynkiem na terenie obecnej twierdzy był wybudowany przez Czechów w XIII wieku zamek warowny, o którym pierwsze wzmianki pisemne pochodzą z 1241 roku. Zamek ten stanowił wtedy granicę między należącymi do Królestwa Czech Łużycami, a Marchią Miśnieńską. Na początku XV wieku zamek przejęła w posiadanie saska dynastia Wettynów. Rejon ten został jednak wcielony do Saksonii dopiero w 1459 roku. W 1559 roku rozpoczęto przebudowę zamku na twierdzę. Trwało to aż do 1731 roku. Warownia powstała już w średniowieczu, ale jej wielka rozbudowa przypadła na rządy Augusta II, elektora saskiego i pierwszego saskiego króla polskiego. Za czasów jego panowania, bramę wjazdową ozdobiono kartuszem z herbem I Rzeczypospolitej. Wyjątkowym elementem wyposażenia twierdzy była wielka i bogato zdobiona beczka wina o pojemności 239 hektolitrów, wykonana na zlecenie Augusta II. Obecnie można zobaczyć kopię beczki, gdyż oryginał wywieziono w 1819 roku. Od 1588  roku twierdza pełniła także rolę więzienia. Za panowania króla Augusta II Mocnego w twierdzy byli więzieni między innymi: Wolf Dietrich von Beichlingen, synowie Jana Sobieskiego, Jakub i Konstanty oraz kanclerz Jan Stanisław Jabłonowski. Położona niedaleko Drezna twierdza była miejscem pobytu króla nie tylko dla widoku z bastionów, ale również ze względów, iż świetnie nadawała się na bale, które wyprawiał on dla całego dworu. Zalazł tu też schronienie wynalazca porcelany Johann Friedrich Böttger, ukrywając się przed innymi książętami. Dziś napotkamy tutaj ponad 50 imponujących budynków o przeznaczeniu wojskowym z okresu renesansu, baroku i XIX wieku, rozległy park, najstarsze zachowane w Niemczech koszary wojskowe, pierwszy w Saksonii kościół garnizonowy oraz najgłębsza w tym regionie studnię, głęboką na 152,5 metra. Oferta zwiedzania twierdzy Königstein obejmuje wystawy oraz liczne wydarzenia, oprowadzania, zajęcia kreatywne, warsztaty gastronomiczne, miejsce na organizację wesel i innych imprez, a także zaplecze noclegowe. Ta licząca sobie ponad 400 lat i królująca pośród krajobrazu Saskiej Szwajcarii i Gór Połabskich twierdza, to jeden z tych przykładów europejskiej architektury fortyfikacyjnej, który działa jak magnes i przyciąga każdego roku setki tysięcy turystów z całego świata. Swoim ogromem i majestatem jest wstanie zszokować nawet najbardziej wybrednych podróżników.

Bad Schandau

Wartym odwiedzenia liczącym około 700 lat, o klimacie uzdrowisko balneologicznym w tym rejonie Niemiec jest miasto Bad Schandau. Miejscowość ta leży na prawym brzegu Łaby, około 6 km od granicy z Czechami, i  około 30 km na południowy wschód od Drezna, u wylotu małej rzeki Křinice (Kirnitzsch). W miasteczku tym możemy skorzystać z przejażdżek promem, lub rowerem wzdłuż Łaby lub pospacerować po małym kameralnym centrum i zasmakować tutejszej kuchni. Dużą atrakcją turystyczną tego regionu jest przeprowadzona doliną, w leśnym krajobrazie, aż do wodospadu Lichtenhain linia tramwajowa Kirnitzschtalbahn.

Kraina ta jest idealnym miejscem do aktywnego wypoczynku. Z pewnością odnajdą się tu miłośnicy wędrówek pieszych, wycieczek rowerowych jak i amatorzy fotografii krajobrazowej. Świeże powietrze i piękne widoki pozwalają w zupełności oderwać się od codzienności i cieszyć się chwilą relaksu. Jeżeli chcecie w pełni zobaczyć jaki magiczny urok ma to miejsce, to zapraszam również do zobaczenia pełnej galerii z tych miejsc na FB link poniżej:

Saksońska Szwajcaria

PS: Niebawem post o drugiej części tych pięknych regionów, a mianowicie Czeskiej Szwajcarii.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *